Swą sławę Rio zawdzięcza między innymi pięknym plażom, które na dobre wpisały się w codzienność każdego carioca i należą do jego stylu życia. Co kilkanaście metrów natrafia się na wybrzeżu na inną grupę stałych bywalców. Poznawanie ich warto zacząć od dwóch najbardziej ekskluzywnych: w Copacabanie i Ipanemie.
Chyba nigdzie nie ma słynniejszej plaży niż 4,5-kilometrowy odcinek wybrzeża, wzdłuż którego rozciąga się jedna z najgęściej zaludnionych dzielnic na świecie. Ostatni kilometr od wschodniej strony nazywany jest Praia do Leme i to właśnie tam zgrupowane są najbardziej ekskluzywne hotele Rio. Towarzyszą im dziesiątki eleganckich sklepów, restauracji i barów. Copacabanę można porównać do niesamowitej barwnej areny, na której rozgrywają się najprawdziwsze i najbardziej ekscytujące wydarzenia z życia Rio. Plaża jest największą atrakcją turystyczną; towarzyszące jej powszechne zainteresowanie tłumów wykorzystuje m.in. potężny przemysł branży erotycznej.
Wybierając się do Copacabany, należy zabrać z sobą tylko niezbędne rzeczy, potrzebne podczas plażowania lub spaceru. Cały nadmorski obszar, oświetlony nocą, patrolują oddziały policji. Dobrą porą do spacerów nad brzegiem oceanu jest wieczór przed zachodem słońca. Zapuszczanie się na oddzieloną od plaży szpalerem budynków Avenida NS de Copacabana niesie za sobą ryzyko. Szczególnie w weekendy należy mieć się na baczności, zwłaszcza gdy w pobliżu przebywa grupka miejscowych.
Ipanema i Leblon to dwie najbardziej ekskluzywne dzielnice mieszkalne Rio, z najszykowniejszymi plażami, na których wypoczywają najbardziej zamożni plażowicze. Są one ponadto odrobinę bezpieczniejsze i czystsze niż w Copacabanie. Fale bywają tu wysokie i kiedy cofają się, mogą porwać pływaka daleko w morze. Dlatego też należy wchodzić do wody tylko wtedy, gdy kąpią się również mieszkańcy Rio.
Plażę podzieliły między siebie różne środowiska. Posto 9, przylegający do Rua Vinícius de Moraes odcinek plaży znany też jest jako Garota de Ipanema (Dziewczyna z Ipanemy), tak samo jak pobliska kawiarnia, w której Tom Jobim i Vinícius de Moraes napisali piosenkę pod takim tytułem. Obecnie spotykają się na niej podstarzali lewicowcy, hipisi i artyści. Wieczorami ciągną tu gromady złotej młodzieży, która oprócz romantycznych uniesień w blasku zachodzącego słońca oddaje się paleniu skrętów.
Plaża Arpoador, wciśnięta pomiędzy Ipanemę i Copacabanę, to najpopularniejsze miejsce do uprawiania sportów wodnych, szczególnie surfingu.

No comments
RSS dla komentarzy tego wpisu